Użyj przycisków „A-”, „A”, „A+”, aby zmniejszyć, zresetować lub zwiększyć rozmiar tekstu. Możesz również użyć skrótów klawiaturowych: „+” (zwiększ), „-” (zmniejsz), „0” (zresetuj).
Ten link otwiera stronę z oświadczeniem o dostępności i informacjami o funkcjach ułatwiających dostępność tej witryny.

Im mniej pośredników, tym większa kontrola

Jak e-point projektuje środowiska dla sektora finansowego

Wprowadzenie

W projektach technologicznych realizowanych dla sektora finansowego bezpieczeństwo nie kończy się na samej aplikacji czy systemie. Równie ważne jest to, kto zarządza środowiskiem, kto ma realny dostęp do danych i jak w praktyce wygląda cały model odpowiedzialności za infrastrukturę.

To właśnie dlatego w e-point od wielu lat bardzo świadomie utrzymujemy własne środowiska serwerowe i korzystamy z modelu kolokacyjnego. Nie wynika to z technologicznego konserwatyzmu czy niechęci do chmury obliczeniowej i nowych modeli usługowych. Po prostu przy projektach dla branż regulowanych znacznie lepiej sprawdza się model, w którym odpowiedzialność jest jasno podzielona, a liczba pośredników ograniczona do absolutnego minimum.

Bezpieczeństwo zaczyna się od architektury odpowiedzialności

Wieloletnia współpraca z instytucjami finansowymi prowadzi do prostego, ale fundamentalnego wniosku: im bardziej rozbudowany jest łańcuch dostawców, tym trudniej realnie zarządzać bezpieczeństwem i odpowiedzialnością operacyjną.

Nie chodzi tutaj wyłącznie o same kwestie technologiczne czy architekturę sieci. W grę wchodzą skomplikowane procesy biznesowo-prawne:

  • Rygorystyczne audyty wewnętrzne i zewnętrzne,
  • Restrykcyjne wymogi compliance oraz krajowych i unijnych regulatorów,
  • Wymogi w zakresie zarządzania uprawnieniami, rozliczalności działań oraz kontroli dostępu do środowisk IT,
  • Kwestie jednoznacznej odpowiedzialności za incydenty bezpieczeństwa.

W rozproszonych modelach chmurowych konieczne jest bardzo precyzyjne (i często karkołomne) określanie, kto, w jakim zakresie i na którym etapie uczestniczy w przetwarzaniu danych. W przypadku incydentów, choćby związanych „tylko” z dostępnością – po której stronie leży odpowiedzialność za bezpieczeństwo czy poprawne działanie infrastruktury.

Model infrastruktury Łańcuch odpowiedzialności Zarządzanie ryzykiem
(compliance)
Rozproszona chmura publiczna Wielu pośredników, dostawcy SaaS/PaaS, zewnętrzni podwykonawcy Trudniejsze procedury audytowe, rozmyta odpowiedzialność za incydenty
Czysta kolokacja (e-point) Ograniczony do minimum: e-point (sprzęt i logika) + Atman (fizyczne data center) Jasny podział ról, pełna suwerenność danych, uproszczony audyt

Dlatego wiele lat temu zdecydowaliśmy się przejść na model tzw. czystej kolokacji. W tym układzie serwery pozostają po naszej stronie i to my w pełni odpowiadamy za środowisko, jego konfigurację oraz kontrolę dostępu do danych. Z kolei nasz partner infrastrukturalny zapewnia profesjonalne, najwyższej klasy zaplecze data center wraz z bezprzerwowym utrzymaniem infrastruktury fizycznej.

Maksymalnie upraszcza to model operacyjny. Mamy pełną, niczym niezakłóconą kontrolę nad środowiskiem, a jednocześnie korzystamy z zaawansowanej infrastruktury przygotowanej do utrzymania usług o najwyższych wymaganiach dostępności. Dzisiaj, przy rygorystycznych wymaganiach związanych z unijnym rozporządzeniem DORA, dyrektywą NIS-2 czy coraz bardziej szczegółowych procesach audytowych po stronie instytucji finansowych, taki model okazuje się po prostu najbardziej pragmatyczny.

Wybór czystej kolokacji w Atmanie to nasza w pełni świadoma decyzja biznesowa. Wiemy dokładnie, gdzie fizycznie znajdują się dane naszych klientów, kto może je przetwarzać, a dzięki bezpośredniemu dostępowi do sprzętu i sprawdzonym procedurom operacyjnym zachowujemy 100% kontroli nad bezpieczeństwem i stabilnością środowiska.

Mariusz Sawicki, IT Infrastructure Architect, Hosting Delivery Director w e-point

W środowiskach krytycznych liczy się przewidywalność

W projektach dla sektora finansowego infrastruktura musi być przede wszystkim stabilna i przewidywalna. Problemy operacyjne w tej branży bardzo rzadko kończą się wyłącznie na departamencie IT. Zwykle błyskawicznie zaczynają negatywnie wpływać na biznes, bezpośrednich klientów oraz procesy regulacyjne.

Z tego powodu przy współpracy infrastrukturalnej ogromne znaczenie ma zaufanie budowane latami. W naszym przypadku współpraca z Atmanem trwa już od ponad 20 lat i ten imponujący staż najlepiej pokazuje, jak wysoko oceniamy tę relację. W obszarze infrastruktury stabilność i przewidywalność mają bowiem wartość nadrzędną.

Sektor finansowy nie wybacza błędów. Dlatego dostarczanie infrastruktury, która bezkompromisowo spełnia wymogi bezpieczeństwa i compliance, jest naszym priorytetem. Jako partner technologiczny z dumą zapewniamy firmie e-point stabilny fundament dla systemów przez niego utrzymywanych, dając jednocześnie zespołowi pełny komfort rozwoju i elastyczność przy bezpiecznym wdrażaniu zmian.

Adam Dzielnicki, Kierownik Zespołu Produktowego w Atmanie

Nasze środowiska są projektowane z myślą o pełnej redundancji i ciągłości działania usług. Fundamentem tej architektury jest wysokodostępna infrastruktura centrów danych Atmana, obejmująca redundantne systemy zasilania (kilku dostawców energii, UPS-y, agregaty prądotwórcze, dwa obwody prądowe dostarczane na samym końcu do szafy) oraz kontrolowane warunki środowiskowe i fizyczne dla sprzętu IT (klimatyzatory, zabezpieczenia przeciwpożarowe, kamery, ochrona fizyczna).

Mimo iż centra danych Atmana są neutralne komunikacyjnie, korzystamy również z jego wysokodostępnych i wydajnych łączy internetowych i międzyośrodkowych dostarczanych różnymi ścieżkami geograficznymi. Dzięki temu możemy projektować środowiska IT jako spójne, wysokodostępne rozwiązania, odporne na awarie pojedynczych komponentów – zarówno na poziomie aplikacji, systemów, jak i infrastruktury.

AI sprawia, że temat infrastruktury wraca z nową siłą

Ciekawie wygląda to dziś również w kontekście rewolucji sztucznej inteligencji. Jeszcze kilka lat temu temat infrastruktury dla wielu organizacji był zagadnieniem niemal całkowicie „niewidocznym”, traktowanym jako oczywisty i niewymagający głębszej analizy element tła.

Tymczasem gwałtowny rozwój modeli językowych (LLM) i środowisk opartych o zaawansowane układy GPU sprawił, że firmy zaczynają bardzo świadomie i drobiazgowo analizować, gdzie fizycznie działają ich systemy i kto realnie odpowiada za przetwarzane dane i jak będą one wykorzystywane przez dostawców.

Szczególnie w sektorach regulowanych coraz częściej pojawia się paląca potrzeba budowania środowisk AI z zachowaniem pełnej kontroli nad architekturą całego rozwiązania. Instytucje finansowe muszą mieć pewność, że ich unikalne know-how, dane klientów czy algorytmy nie opuszczają bezpiecznego obwodu prawnego i fizycznego.

W e-point już teraz wspólnie z Atmanem rozmawiamy o możliwościach związanych z rozwojem środowisk pod AI i testowaniem zaawansowanych modeli opartych o infrastrukturę GPU. To najlepiej pokazuje, że nasza dwudziestoletnia współpraca nadal dynamicznie się rozwija i skutecznie odpowiada na nowe, najbardziej wymagające potrzeby biznesowe oraz technologiczne.

I właśnie dlatego temat infrastruktury staje się absolutnie strategiczny – nie tylko z perspektywy czystego IT, ale również (a może przede wszystkim) z perspektywy bezpieczeństwa, compliance oraz odpowiedzialności biznesowej nowoczesnego sektora finansowego.

Dwadzieścia lat w branży technologicznej to cała epoka – przeszliśmy drogę od wynajmu szaf w budynku biurowym do zaawansowanych ekosystemów wspierających AI i rygorystyczne wymogi DORA. Współpraca z e-point to dla nas modelowy przykład tego, jak powinno wyglądać dojrzałe partnerstwo technologiczne, które rozwija się wraz ze zmieniającymi się potrzebami rynku i rosnącymi wymaganiami klientów. To dowód na to, że stabilny fundament, wzajemne zaufanie i konsekwencja pozwalają nie tylko bezpiecznie przechodzić przez rynkowe i technologiczne rewolucje, ale też wykorzystywać je do dalszego rozwoju usług.

Adam Dzielnicki, Kierownik Zespołu Produktowego w Atmanie