Wieloletnia współpraca z instytucjami finansowymi prowadzi do prostego, ale fundamentalnego wniosku: im bardziej rozbudowany jest łańcuch dostawców, tym trudniej realnie zarządzać bezpieczeństwem i odpowiedzialnością operacyjną.
Nie chodzi tutaj wyłącznie o same kwestie technologiczne czy architekturę sieci. W grę wchodzą skomplikowane procesy biznesowo-prawne:
- Rygorystyczne audyty wewnętrzne i zewnętrzne,
- Restrykcyjne wymogi compliance oraz krajowych i unijnych regulatorów,
- Wymogi w zakresie zarządzania uprawnieniami, rozliczalności działań oraz kontroli dostępu do środowisk IT,
- Kwestie jednoznacznej odpowiedzialności za incydenty bezpieczeństwa.
W rozproszonych modelach chmurowych konieczne jest bardzo precyzyjne (i często karkołomne) określanie, kto, w jakim zakresie i na którym etapie uczestniczy w przetwarzaniu danych. W przypadku incydentów, choćby związanych „tylko” z dostępnością – po której stronie leży odpowiedzialność za bezpieczeństwo czy poprawne działanie infrastruktury.
| Model infrastruktury |
Łańcuch odpowiedzialności |
Zarządzanie ryzykiem
(compliance) |
| Rozproszona chmura publiczna |
Wielu pośredników, dostawcy SaaS/PaaS, zewnętrzni podwykonawcy |
Trudniejsze procedury audytowe, rozmyta odpowiedzialność za incydenty |
| Czysta kolokacja (e-point) |
Ograniczony do minimum: e-point (sprzęt i logika) + Atman (fizyczne data center) |
Jasny podział ról, pełna suwerenność danych, uproszczony audyt |
Dlatego wiele lat temu zdecydowaliśmy się przejść na model tzw. czystej kolokacji. W tym układzie serwery pozostają po naszej stronie i to my w pełni odpowiadamy za środowisko, jego konfigurację oraz kontrolę dostępu do danych. Z kolei nasz partner infrastrukturalny zapewnia profesjonalne, najwyższej klasy zaplecze data center wraz z bezprzerwowym utrzymaniem infrastruktury fizycznej.
Maksymalnie upraszcza to model operacyjny. Mamy pełną, niczym niezakłóconą kontrolę nad środowiskiem, a jednocześnie korzystamy z zaawansowanej infrastruktury przygotowanej do utrzymania usług o najwyższych wymaganiach dostępności. Dzisiaj, przy rygorystycznych wymaganiach związanych z unijnym rozporządzeniem DORA, dyrektywą NIS-2 czy coraz bardziej szczegółowych procesach audytowych po stronie instytucji finansowych, taki model okazuje się po prostu najbardziej pragmatyczny.
Wybór czystej kolokacji w Atmanie to nasza w pełni świadoma decyzja biznesowa. Wiemy dokładnie, gdzie fizycznie znajdują się dane naszych klientów, kto może je przetwarzać, a dzięki bezpośredniemu dostępowi do sprzętu i sprawdzonym procedurom operacyjnym zachowujemy 100% kontroli nad bezpieczeństwem i stabilnością środowiska.
Mariusz Sawicki, IT Infrastructure Architect, Hosting Delivery Director w e-point